Marcin Krukowski ujawnia szokujące fakty o PZLA

Obecny sezon dla działaczy Polskiego Związku Lekkiej Atletyki nie jest najlepszy. Oprócz znakomitych wyników samych sportowców, z dnia na dzień słyszymy o kolejnej aferze. Szokujące fakty przedstawił nasz znakomity oszczepnik, rekordzista Polski Marcin Krukowski. 

Wszyscy pamiętamy smutną sytuację z Mistrzostw Świata w Eugene, kiedy to cała Polska mówiła o aferze związanej ze sztafetą mieszaną, z Anną Kiełbasińską w roli głównej. Podczas trwającego sezonu pojawiły się również gorzkie słowa o związku Adrianny Sułek czy brak powołania na Mistrzostwa Świata do lat 20 Igora Bogaczyńskiego. Do tego doszedł zbyt późno złożony protest po biegu Damiana Czykiera na europejskim czempionacie. Na tym jednak nie koniec.  Szokujące fakty przedstawia rekordzista kraju w rzucie oszczepem Marcin Krukowski.

– Podsumowanie działań polskiego związku lekkiej atletyki @PZLANews. Zostałem wyrzucony ze szkolenia za brak szczepienia, ponieważ nie będę mógł startować na imprezach mistrzowskich, a na mistrzostwa europy pojechali zawodnicy bez szczepień🤥 – pisze na Twitterze Marcin Krukowski, dodając film z wypowiedzią Ewy Swobody.

Dodatkowo za brak szczepienia zostałem okrzyknięty nieodpowiedzialnym (bo na miejscu chciałem wykonywać testy) a na obozie aklimatyzacyjnym w USA sztab szkoleniowy ukrywał pozytywne testy zawodniczek/zawodników podpyta ich ktos? Bo mi nie odpowiadają – pyta ironicznie nasz znakomity oszczepnik.

Miejmy nadzieję, że działacze Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wyjaśnią te nieścisłości. Jeśli faktycznie takie sytuacje zaistniały, szykuje się kolejny skandal i tym razem z pewnością polecą głowy. Związkowcy nie mogą w takich przypadkach być bezkarni. Szkoda tylko, że na tym wszystkim cierpi wizerunek polskiej Królowej Sportu.

Skomentuj post

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.