Budzisz się, gdy tylko Twój partner zmienia pozycję? Zobacz, jak wyeliminować "efekt trampoliny" w sypialni
Kładziecie się spać. Ty zapadasz w błogi sen, ale Twój partner zaczyna się wiercić, szukając wygodnej pozycji. Z każdym jego obrotem Ty podskakujesz, a wibracje bezlitośnie wędrują na Twoją stronę łóżka. Zamiast wypoczywać, czujesz się jak pasażer na wzburzonym morzu. Dodajmy do tego irytujące skrzypienie przy najmniejszym ruchu, a poranna frustracja i niewyspanie stają się gwarantowane.
Wiele osób niesłusznie obwinia za ten stan rzeczy swój "płytki sen". Tymczasem prawdziwym winowajcą są bezlitosne prawa fizyki i to, jak słabo konstrukcja Waszego łóżka radzi sobie z pochłanianiem energii kinetycznej. Jeśli powierzchnia, na której śpicie, działa jak sieć połączonych ze sobą trampolin, każda zmiana pozycji jednej osoby bezwzględnie wybudzi drugą.
Dzisiaj, 15:11