Jeden z pierwszych egzaminów tego dnia miał tragiczne konsekwencje dla nieodpowiedzialnego 26-latka. Po wywołaniu do egzaminu praktycznego mężczyzna odpowiedział na pytanie egzaminatora o to, czy jest trzeźwy i gotowy do egzaminu twierdząco. Mężczyzna pokonał plac manewrowy i miał rozpocząć jazdę w ruchu miejskim, kiedy egzaminator nabrał podejrzeń co do jego stanu trzeźwości. Na miejsce wezwano patrol ruchu drogowego, który przebadał alkomatem zarówno egzaminatora, jak i zdającego. Egzaminator był trzeźwy, czego nie można powiedzieć o 26-latku. Badanie wykazało u niego 0,75 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Nieodpowiedzialne zachowanie mężczyzny skutkowało przerwaniem egzaminu. Sporządzona przez policjantów dokumentacja stanie się podstawą do wszczęcia postępowania przygotowawczego w kierunku artykułu 178a kodeksu karnego. Grozi mu za to kara pozbawienia prawa jazdy na okres do 3 lat, kara pozbawienia wolności do 3 lat oraz wysoka grzywna, która w tym przypadku może sięgnąć równowartości wartości pojazdu, którym się poruszał.
Ta historia po raz kolejny pokazuje, jak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo na drogach. Jazda pod wpływem alkoholu to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia zarówno kierującego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Pamiętajmy, że alkohol i kierowanie pojazdem to śmiertelnie niebezpieczne połączenie!
Apel do kierowców:
- Nigdy nie wsiadaj za kierownicę pod wpływem alkoholu!
- Nawet niewielka ilość alkoholu może znacznie osłabić Twoje reakcje i zdolność oceny sytuacji na drodze.
- Jeśli planujesz picie alkoholu, zadbaj o bezpieczny transport powrotny.
- Reaguj na nieodpowiedzialne zachowania innych kierowców! Informuj o nich policję.
Wspólnie zadbajmy o bezpieczeństwo na naszych drogach!
Napisz komentarz
Komentarze